Flach Józef (1873–1944), pseudonim Józef Faleński, profesor gimnazjalny, krytyk literacki, teatrolog, publicysta. Ur. w Krakowie 9 IX, syn Karola, prof. gimn. św. Jacka w Krakowie, i Aleksandry z Horaków. Ojciec zmarł w 3 miesiące po urodzeniu się syna, wdowa z 3 dzieci przeniosła się do Rzeszowa, gdzie haftowaniem utrzymywała siebie i dzieci; do Krakowa wróciła, kiedy Józef szedł już do III klasy gimn. św. Jacka. W VII klasie sympatyzował F. jako uczeń z socjalizmem, czytał londyński »Przedświt«, dopiero po procesie Kółka socjalistycznego młodzieży gimnazjalnej przeszedł ideowo w prawo, potem był konserwatystą do końca życia. Egzamin dojrzałości zdał w r. 1891, po czym wstąpił na Uniwersytet Jagielloński, studiując język niemiecki pod W. Creizenachem i polski pod St. Tarnowskim i L. Malinowskim. Zwłaszcza Tarnowski wpłynął decydująco na F-a. Przejął on jego poglądy polityczne, religijne, społeczne i estetyczne, jego naśladował jako krytyk i prelegent. Tarnowski wprowadził go w r. 1895 do »Przeglądu Polskiego« jako recenzenta teatralnego i do literatury w ogóle. W Krakowie studiował F. w ll. 1891–5, w Wiedniu dwa lata 1895–7 u R. Heinzla i J. Minora. Pilnie uczęszczał do teatrów wiedeńskich i do opery; brał również czynny udział w życiu wiedeńskiej polonii. Egzamin nauczycielski z niemieckiego i polskiego zdał w r. 1898, doktorat otrzymał w r. 1899 na podstawie pracy drukowanej w »Przeglądzie Polskim«, a potem osobno: Studia nad współczesnym dramatem niemieckim. I. Gerhart Hauptmann, Kr. 1898 i II. Najnowsze dzieło G. Hauptmanna Woźnica Henschel, Kr. 1899. Praca ta mimo często jednostronnych i ciasnych poglądów politycznych, społecznych i estetycznych ma wartość jako pierwsza praca o Hauptmannie nie tylko w Polsce, ale w ogóle, oraz jako głębsze wniknięcie w tego największego poetę niemieckiego doby współczesnej. Dalsze jego dzieła do 1914 omawiał F. w »Przeglądzie Polskim«.
Profesorem gimn. był F. w ll. 1897–1928 (1930) w Krakowie, Drohobyczu (rok), we Lwowie (3 lata) i znowu w Krakowie; podczas wojny uczył i pracował społecznie w ll. 1914–8 w Warszawie, Riazaniu i Kijowie, gdzie był jakiś czas dyrektorem teatru polskiego. F. pisał bardzo wiele, zwłaszcza o literaturze niemieckiej, polskiej, także skandynawskiej, angielskiej, francuskiej w czasopismach i dziennikach polskich, jak »Przegląd Polski«, »Biblioteka Warszawska«, »Czas«…, a o literaturze polskiej przed pierwszą wojną w czasopismach niemieckich, jak »Das literarische Echo« i »Bühne u. Welt«. Oprócz pracy doktorskiej wyszły osobno: Weimar Kr. 1902; Schillera polityczne i społeczne poglądy, (Kr. 1905); liczne sprawozdania o »Ruchu literackim w Niemczech«, drobniejsze rozprawy, jak: O Wagnerze jako poecie i estetyku (1903), O Herderze (1903), O Polsce w niemieckiej literaturze pięknej dawniej i dziś (1903), O Ibsenie (1905), O nowym dziele Goethego (Wilhelm Meisters theatralische Sendung 1912), kryją się w »Przeglądzie Polskim« czy w »Bibliotece Warszawskiej«, podobnie jak niejeden ciekawy artykuł w prasie codziennej. Z wykładów publicznych powstały dwie popularne książeczki o Byronie (1908) i o Wyspiańskim (1908), drukowane najpierw w »Przewodniku Naukowym i Literackim«, a potem osobno u F. Westa w Brodach. Wysłany przez Towarzystwo Opieki nad Polskimi Zabytkami Sztuki i Kultury w Krakowie pisał F. 1905 i 1912 o Muzeum w Rapperswilu; osobno wyszła broszura: Sprawa Muzeum w Rapperswilu (Kr. 1912).
Podczas pierwszej wojny światowej pisał F. do ośmiu dzienników i czasopism polskich, drukowanych w Petersburgu, Moskwie i Kijowie, felietony literacko-kulturalne i polityczno-publicystyczne. Wtedy też powstała broszura Politycy galicyjscy (Pietrogród 1917), pisana z konserwatywnego punktu widzenia, i Dostojność Polski, odczyt wydany w kilkunastu tysiącach egzemplarzy przez Pietrogrodzkie Towarzystwo Pomocy Ofiarom Wojny. Po powrocie do Krakowa w r. 1918 pisywał F. artykuły polityczne w »Nowej Reformie«, w »Naprzodzie«, w »Gońcu Krakowskimi, »I. K. C.« i in. Wykłady jego cieszyły się dużym powodzeniem, zarówno w Krakowie jak w miastach b. Kongresówki. W ll. 1924–39 był redaktorem »Światowida«, w ll. 1935–8 prezesem Syndykatu dziennikarzy krakowskich, wiceprezesem Związku Literatów w Krakowie, członkiem Rady Przyb. prez. m. Krakowa, członkiem Komisji Teatralnej Rady Miejskiej. Schorowany umarł w nędzy 12 V 1944 w Zakładzie Helclów w Krakowie; spoczywa na cmentarzu rakowickim. Żonaty z Kazimierą Soswińską. Odznaczony był orderem Polonia restituta (jako prezes Syndykatu Dziennikarzy, nie jako profesor gimn.), węgierskim krzyżem zasługi, jugosłowiańskim orderem św. Sawy.
F., zdolny germanista i polonista, w pracy pierwszej o Hauptmannie zapowiadał się dobrze; potem dawał tylko artykuły mniej lub więcej popularne. Sumienny i gruntownie przygotowany profesor gimnazjalny, czuł się raczej literatem niż nauczycielem. Znawca i miłośnik teatru, w swych sprawozdaniach poświęcił scenie wiele trudu, ale i na tym polu nie dał żadnego większego dzieła, ograniczając się do recenzji i sprawozdań. Po pierwszej wojnie przeszedł do dziennikarstwa i publicystyki i dzięki wykształceniu, szerokiej lekturze polskiej, niemieckiej i francuskiej, wyjątkowej znajomości sceny krakowskiej, wiedeńskiej i paryskiej, i wielu podróżom odegrał wybitną rolę. Pozostały po nim szczere, ciekawe, obszerne (na kilkaset stron druku) pamiętniki z całego życia, pisane do r. 1943, przechowane w rękopisie, z licznymi fotografiami z życia F-a, w Syndykacie Dziennikarzy w Krakowie.
Dobry portret F-a namalował art.-malarz Sylw. Saski (1926).
Adam Kleczkowski